NÓŻ TRACKER

NÓŻ TRACKER

TRACKER VA

TRACKER VA

,,Kozacki,, – to pierwsze słowo, które wypowiedziałem gdy tylko go ujrzałem.
Kiedy go wyciągnąłem z pokrowca w domu też padło jakieś słowo na literkę ,,k,, zakończone ostrym mać…

Każdy, kto chociaż troszeczkę interesował się ,,ostrymi zabawkami,, (nie mylić z ostrymi zabawami) z całą pewnością oglądał film pt. Nożownik (Tommy Lee Jones, Benicio Del Toro).
Doskonale pamiętamy scenę, gdy moim oczom pierwszy raz ukazał się nóż o dość ciekawych kształtach. To właśnie był Tracker – obiekt pożądania i westchnień prawdziwych twardzieli.

Na rynku jest kilka dobrych wykonów min. Tom Brown Tracker Topsa. Oczywiście możemy poszukać jakiegoś customa np. od Maca (widziałem jednego – był tak brzydki, że aż piękny i chciałbym go mieć). Na forach i giełdach noże te pojawiają się w rozmaitych opcjach: mini, maxi, damast , kuty resor lub też jakaś nierdzewka.
Jakiś czas temu po rozmowie z Brodatym Bartkiem (pozdrawiam), wpadliśmy na pomysł, że zrobimy Trackera sami. Skoro inni robią to i my możemy. Był pomysł, powstał rysunek, warsztat też był prawie gotowy, chęci były jeszcze większe – zabrakło tylko czasu…
I jak to bajkach bywa – znowu , praktycznie znikąd pojawiło się chciejstwo.
Wynurzyło się z za drzewa i zmusiło do zakupu tego cudeńka.
Egzemplarz, który kupiliśmy to customowa, ręcznie wykonana seria noży V&A. Nasz egzemplarz o nazwie roboczej VA1 – wykonany jest ze stali D2. Stali używanej rzekomo przez najlepszych nożorobów, która dzięki swoim właściwościom bez kruchości hartuje się do 60-62 HRC . Rękojeść wykonana z mikarty – i jak zapewnia sprzedawca powinna być odporna na wszelkiego rodzaju urazy. Okładziny ,,na śrubach,, , a na zakończeniu rękojeści – otwór na linkę. Głownia –pokryta zabezpieczającą powłoka epoksydową, mega ostra.

W papier wchodzi jak w masło. Drzewa ścina z największą przyjemnością. Drewno wręcz rozlatuje się po spotkaniu z jego ostrzem, Pinokio ucieka na jego widok, faceci zazdroszczą, a kobiety zalotnie mrugają oczkami. Do tego wszystkiego operując nim musimy hamować nasz instynkt drwala, żeby nie wyciąć wszystkiego wokół nas. Jednym słowem spory, masywny terenowiec. Doskonale i pewnie leży w dużej męskiej dłoni, chociaż w rękach kobiecych prezentuje się również dobrze i groźnie.

W zestawie otrzymujemy również pokrowiec – ten, który dostaliśmy- kolorystycznie pasuje mi do niczego, więc zostanie wkrótce przemalowany – być może za namową Miśki- na różowo. Mimo koloru - najważniejszą funkcję : transportową spełnia.

Tracker to ciekawy nóż, doskonały przyjaciel na wyprawy do lasu. Ostry, szybki i pewny. Jako EDC – zdecydowanie zbyt duży (chyba, że lubimy kilogramy i bieganie z dużym plecakiem lub też chcemy poczuć się jak Krokodyl Dundee na ulicach naszego miasta). Nożyk oczywiście do Waszej dyspozycji na naszych szkoleniach lub jeżeli macie czas i ochotę – weekendami zapraszamy na kawę w okolice Konina – dajcie znać – będzie mieli możliwość obejrzenia tego ,,kozaka,,.

Rysopis:
Czarny, amerykańskie korzenie, 30 cm długości, długość ostrza 17 cm , 0,4 cm grubości.
Okładzina: mikarta w kolorze zielonym. Dodatkowo: + 10 punktów do prestiżu wśród znajomych!
PS. Tops stworzył nawet instrukcję do tego noża. Napisana po angielsku – chętnych zapraszam do lektury.